drukarnia
przyczepa
reklama
drukarnia2
inicjatywy
twój baner
 |  start  |  aktualności  |  archiwum  |  galeria  |  inicjatywy  |  opinie  |  oferta  |  cennik  |  historia  |  redakcja  |  kontakt
   
 start
 aktualności
 archiwum
 galeria
 inicjatywy
 opinie, komentarze
 oferta
 cennik
 historia
 redakcja
 kontakt
 
10 (36) U NAS Nr 10 (36) 30 maja 1995 r.

Osowie przybędzie nowe, duże osiedle

Z arch. Alicją Brzozowską-Draws - prezesem Towarzystwa Ziemskiego rozmawia Mirosław Rekowski

MR: Towarzystwo Ziemskie wykupiło kilka lat temu duże obszary pól dawnej wsi Wysoka, graniczących z nowymi osiedlami Osowej. Ostatnio dotarła do nas informacja o rozpoczęciu budowy nowego osiedla - Osiedla Owczary. Czy mogłaby Pani przybliżyć nam podstawowe założenia tej inwestycji?
AB-D: Osiedle Owczary obejmie swym zasięgiem teren między ul. Galaktyczną, a ul. Koziorożca, granicząc z osiedlem domków szwedzkich i osiedlem spółdzielni im. Obrońców Wybrzeża. Zajmie ono powierzchnię 12 hektarów ziemi. Będzie to osiedle o zabudowie niskiej. Przeważać będą małe domy mieszkalne od 5 do 20 mieszkań. Planujemy także szeregowce, domy wolnostojące i bliźniaki. Na tym terenie powstanie również nowy kompleks szkolny. W bezpośrednim sąsiedztwie osiedla powstanie duże centrum handlowo-usługowe. Przewidujemy, że na naszym osiedlu zamieszka około 2 tys. osób.
MR: Wspomniała Pani o nowej szkole. Czy Towarzystwo Ziemskie partycypuje również w tej budowie?
AB-D: Nie. Teren pod budowę nowej szkoły podstawowej należy obecnie do gminy gdańskiej. Termin rozpoczęcia tej inwestycji, jak i wszelkie inne sprawy z tym związane są od nas niezależne. Podobnie jak planowane centrum handlowo-usługowe, którego budowa przewidywana jest przy ul. Galaktycznej.
MR: Pomówmy teraz o firmie, którą Pani reprezentuje. W nagłówku widnieje nazwa "Towarzystwo Ziemskie - spółka akcyjna". Co się za tym kryje?
AB-D: Towarzystwo Ziemskie, jak Pan zauważył, jest spółką akcyjną. Istnieje już kilka lat. Głównym udziałowcem jest Agencja Morska w Gdyni.
MR: Czy można mieć do was zaufanie?
AB-D: Osiedle Owczary budowane będzie na terenach stanowiących własność Towarzystwa Ziemskiego i akcjonariuszy. W jej zakup oraz uzbrojenie terenu zainwestowaliśmy dużą kwotę. Na podstawie dokumentacji projektowej uzyskaliśmy pozwolenie na budowę domów. Nasz wkład w to osiedle jest stosunkowo duży. Następny krok wykonywać będziemy już wspólnie z naszymi klientami.
MR: Co należy zrobić, aby mieszkać na tym osiedlu?
AB-D: Przede wszystkim skontaktować się z nami. Nasze biuro mieści się na ul. Bielańskiej 5 w Gdańsku. Informacji można także zasięgać telefonicznie - numer 311084 lub 319072. Z każdym klientem podpisujemy indywidualną umowę, w której ustalamy również sposób zapłaty. Dostosowujemy się do możliwości finansowych naszych klientów. Przed zasiedleniem klient zobowiązany jest do uiszczenia całej kwoty. Dopiero wtedy własność przenoszona jest notarialnie, gdyż są to mieszkania własnościowe hipoteczne.
MR: W jakiej postaci przekazujecie mieszkania przyszłym osowianom?
AB-D: Mieskzania przekazujemy kompletnie wykończone, z tym, że nawierzchnie posadzek, montaż urządzeń sanitarnych oraz armatury, wykładziny ścian, boazerie, itp. Wykonujemy na życzenie klienta wg indywidualnej kalkulacji. Z usługi tej klient może zrezygnować.
MR: Czy istnieje możliwość zmian architektonicznych mieszkań czy też domów?
AB0D: Propozycje zagospodarowania wnętrz mieszkań zostały opracowane w różnych wariantach, dlatego też istnieje duży wybór. Przewidujemy również możliwość zmian wynikających z potrzeb klientów.
MR: Kto będzie wykonawcą tej dużej inwestycji?
AB-D: Jeszcze nie podjęliśmy ostatecznej decyzji. Bez wątpienia będzie to duża, rzetelna i sprawdzona firma. Prowadzimy negocjacje ze znanymi na gdańskim rynku firmami budowlanymi. Przetarg odbędzie się w najbliższym czasie.
MR: Na zakończenie jeszcze dwa krótkie pytania: Kiedy rozpoczynacie budowę pierwszego domu? Oraz kiedy nastąpi oddani go do użytku?
AB-D: Do końca czerwca przewidujemy kampanię reklamową, która powinna określić zainteresowanie mieszkańców Trójmiasta. Rozpoczęcie budowy planujemy w lipcu br., a przekazanie mieszkań do użytku sukcesywnie od II kwartału 1996 roku.
MR: Dziękuję za rozmowę.

Co to jest "Mała ojczyzna"?

W wielu artykułach, drukowanych na łamach naszej gazetki, pojawia się zwrot "mała ojczyzna". Prze ponad rok zamieszczaliśmy ciekawe artykuły p. Eugeniusza Gołąbka, mówiące o historii i zwyczajach Osowy i Kaszub. W kontekście tych tematów celowym będzie wyjaśnienie, czym jest "mała ojczyzna".
Mała ojczyzna to najbliższy nam świat, w którym żyjemy na co dzień, to najbliższy krajobraz, wszystko to, co jest wokół obecne: przyroda, ludzie i stworzona przez nich kultura. Można by powiedzieć nasz "ojczyznobraz", nasze małe państwo, nasz "mała patria". Jest ona częścią większej całości, graniczy z innymi małymi ojczyznami, wspólnie tworząc krainy i regiony, a potem jeszcze - dużą ojczyznę. Duża ojczyzna to już jest państwo, którego nie daje się poznać i objąć w całości, i które może być obce i niejasne: "…ludzie tęsknią dzisiaj do ojczyzny, a zamiast niej przyznaje się im tylko państwa. Ojczyzna jest ograniczona, wrośnięta w przeszłość, zawsze nieduża, grzejąca serce, bliska jak własne ciało. Państwo jest mechaniczne…" (Czesław Miłosz). Państwa powstają i upadają, przesuwają się ich granice. Małe ojczyzny trwają, są zawsze na swoich, niezmiennych miejscach - jakże dotkliwie odczuwamy ich brak, gdy je opuścimy - ciągle są obecne we wspomnieniach i marzeniach o powrocie. Mała ojczyzna to przeszłość i tradycje - wszystko, co złożyło się na jej obecny kształt, jaki zastaliśmy i w jakim obecnie żyjemy. Nie ma miejsca w naszym otoczeniu, które by nie było świadkiem przeszłości. Przeszłość jest obecna we wszystkim, co stworzyli nasi poprzednicy. Istnieje ona w pamięci ludzi, w dokumentach, w zachowanych lokalnych odrębnościach i obyczajach. Żyje też w czymś nieuchwytnym, a bliskim: w specyficznych pejzażach, zmieniających się z porami roku, w swoistych zachodach słońca, dźwiękach i zapachach wieczorów…
Mała ojczyzna to teraźniejszość - wszystko to, co sami u siebie teraz czynimy, także to, co niepotrzebne i pozbawione sensu. Ale przede wszystkim to, co dobre, mądre i potrzebne, co daje nam tyle powodów do dumy i radości, i czym możemy szczycić się wobec innych.
Mała ojczyzna to przeszłość - zarówno najbliższa, jak i ta bardziej odległa. Jaka ona powinna być, jak zrealizować te pomysły? Może poczekać jeszcze, może zrobią to inni, niech się martwi o to duża ojczyzna, państwo? A może zajęcie się małą ojczyzną to jedna z tych niewielu rzeczy, które teraz właśnie mają sens? I ci, którzy pierwsi to sobie uświadomią i zaczną już teraz zamieniać swój najbliższy świat, rzeczywiście będą mieli wpływ na niego i uczynią go lepszym i bardziej własnym?
(mr)

Kolejne zwycięstwa Olimpii

Leźno-Olimpia 0:2
Osowa-Tuchom 11:0
Nadal nie wyjaśnionym jest walkower z zespołem Zaborni. Przypominamy, że z uwagi na nieprzybycie gości mecz się nie odbył. Jednoznacznie nie określono jeszcze z czyjej winy. Zatem Olimpia z tego spotkania nie otrzymała na razie żadnego punktu. Tymczasem rozegrano dwa kolejne mecze. W pierwszym, wyjazdowym nasi piłkarze pokonali na wyjeździe zespół Leźna 2:0. Po raz kolejny nasi piłkarze górowali nad przeciwnikiem na całej długości i szerokości boiska. To, że spotkanie zakończyło się tak niskim wynikiem jest zasługą dobrze broniącego bramkarza gospodarzy oraz niemocy naszych piłkarzy w stuprocentowych sytuacjach. Mecz należał raczej do przeciętnych. Olimpia rozgrywała piłkę głównie środkiem, co prowadziło do dużego zagęszczenia na przedpolu i ostrych starć. Tydzień później na boisku na Kukawce Olimpia gościła zespół z Tuchomka. Tym razem nasz zespół gra z dużo słabszym przeciwnikiem i spodziewano się wyniku dwucyfrowego. Tak też było. Olimpia rozgromiła Tuchomek 11:0. Praktycznie był to mecz do jednej bramki. Osowscy napastnicy co kilkadziesiąt sekund stwarzali zagrożenie pod bramką przeciwnika. Gdyby wykorzystano wszystkie sytuacje, wynik spotkania mógł być dużo wyższy. W trakcie meczu trener dokonał trzech zmian. W miejsce piłkarzy z dużym doświadczeniem wprowadził młodych zawodników. Ku miłemu zaskoczeniu piłkarze ci bardzo dobrze sobie radzili. Dwóch z nich było autorami pięknych goli. Myślę, że to najlepszy, poza zwycięstwem, rezultat tego spotkania. Okazało się, że Olimpia ma długą ławkę, co rokuje duże nadzieje. Dluga ławka to także konieczność rywalizacji o miejsce w pierwszym składzie, co jest poważnym bodźcem w rozwoju zespołu. W najbliższą niedzielę Olimpia rozegra bardzo ważny mecz z zespołem z Przodkowa. Drużyna ta ma 3 pkt straty do naszych piłkarzy i jest najgroźniejszym przeciwnikiem walce o wejście do "A" klasy. W przypadku zwycięstwa Olimpia zapewni sobie awans. Jeżeli natomiast macz zakończy się niepomyślnie, trzeba będzie wygrać dwa następne spotkania.
Do spotkania z Przodkowem piłkarze przygotowują się bardzo poważnie. Bardzo dobra jest również atmosfera w zespole. Zatem po zwycięstwo!
MR

Pomoc dla Olimpii

Wielokrotnie pisałem o trudnej sytuacji zespołu Olimpii. Przypomnę tylko, że nie otrzymuje on żadnych dotacji z LZS czy też innych organów szczebla administracji piłkarskiej czy miejskiej. W ubiegłym roku zespół otrzymał dużą pomoc ze strony Żwirowni "Kruszkop". Również w tym roku firma ta pomaga Olimpii. W ostatnim okresie na stadionie zainstalowano ławki dla publiczności. Jednym ze sponsorów tej inwestycji jest właściciel Tartaku z ul. Wenus. W imieniu piłkarzy składamy serdeczne podziękowania wymienionym sponsorom.
Jednocześnie apelujemy do wszystkich, którzy chcieliby pomóc drużynie o wsparcie. Potrzeby są ogromne. Od piłek czy obuwia, po wynajęcie autobusu na mecze wyjazdowe
Mirosław Rekowski

Nie tak!

Kilka razy pisaliście o naszym deptaku przy szkole. Obecnie jest tu naprawdę ładnie. W ostatnim okresie postawiono kilka ławek i kosze na śmieci. Trawa zazieleniła się. Przyjemnie posiedzieć. Jest tylko jeden smutny problem - śmieci. Po pierwsze to mieszkańcy nierzadko rzucają różne rzeczy na trawnik lub obok kosza. Dotyczy to przede wszystkim ludzi młodych, a zwłaszcza uczniów szkoły. Po drugie to kosze są przepełnione już od dłuższego czasu. W tym miejscu chciałbym gorąco zaapelować do tych, którzy odpowiadają za wywóz, aby systematycznie je opróżniali.
Dariusz K.

Jestem mieszkanką osiedla wojskowego. Ponad miesiąc temu prowadzono jakieś prace budowlane i skuto asfalt na ul. Kasjopei. Po zakończeniu prac zasypano poprzeczny ró1) ziemią. Jeżdżące samochody ubiły ziemię. Reszty dokonała woda. Istniejący rów uniemożliwia przejazd samochodem. Większość kierowców jeździ chodnikiem, niszcząc go. Nadal właścicielem drogi jest chyba spółdzielnia i ona odpowiada za jej stan. Prosiłabym więc władze spółdzielni o doprowadzenie drogi do poprzedniego stanu.
Czytelniczka

Pisaliście już na ten temat kilka miesięcy temu. Nie mniej sytuacja nie poprawiła się, a wręcz pogorszyła. Jestem mieszkanką ul. Sołdka. Codziennie rano przechodzę do przystanku autobusowego naprzeciwko nowo budowanego zjazdy. Dojście do niego stało się w okresie opadów wręcz niemożliwe. Nowa budowa spowodowała, że zniszczono chodnik i przejście również tą stroną jest niemożliwe. Pozostaje tylko ulica. Dziwię się, że jeszcze nigdy nie było tutaj jakiegoś poważnego wypadku. Odpukać. Czy nic z tym nie można zrobić?
Bożenia A.

Nie palcie opon!!!

Zbliża się noc świętojańska. To prastare święto, opisywane w wielu książkach, różnie obchodzono w poszczególnych regionach Polski. W większość kultur miejscem skupiającym i jednoczącym było ognisko. To wokół niego, w tą najkrótszą noc znierali się mieszkańcy naszych pięknych ziem. Śpiewając, żartując, bawiono się do rana.
Jak dzisiaj wygląda noc świętojańska? Kilka lat temu, gdy po raz pierwszy w tym terminie przebywałem na Kaszubach, doznałem dużego szoku. Na trasie z Kartuz do Wysokiej niebo miało ten sam kolor - czarny. Wielkie kłęby czarnego dymu unosiły się prawie nad każdym zabudowaniem. Okazało się, że przysłowiowe ogniska, to kupa starych opon plu inne odpady i śmieci. Nad tak romantycznym symbolem kiwało się kilka pijanych postaci, rycząc starą pieśń kaszubską o tytule "Góralu, czy ci nie żal?" Makabra!!! Minęło kilka lat. Wprowadziłem się na Osowę. Nadeszła noc świętojańska. Niestety nowe trendy w organizowaniu wspólnych spotkań nie uległy zmianie. Obserwując z poddasza mego domu piękną ziemię kaszubską, nadal widzę czarne chmury nad domami.
Czy nie można inaczej?
Czy za mało mamy zanieczyszczeń, szkodliwych substancji, gazów i pyłów?
Czy nie zależy nam już na tym, gdzie i jak żyjemy?
Cop pozostawimy następnym pokoleniom? Czy tylko sterty toksycznych, niezniszczalnych śmieci i zatrutą ziemię?
Nie palcie opon!!!

Zapraszamy do współpracy

Już od kilku miesięcy nasze pismo dociera do Chwaszczyna. Chcielibyśmy w nim przedstawiać najważniejsze problemy również tej miejscowości.
Jeżeli chcecie się podzielić poglądami, spostrzeżeniami, macie coś ciekawego do przekazania, piszecie do szuflady felietony, krótkie opowiadania, to podzielcie się tym z innymi mieszkańcami Osowej i Chwaszczyna. Możecie to uczynić na łamach Waszego pisma - pisma "U NAS". Zapraszamy do współpracy!
Redakcja

 

 |  start  |  aktualności  |  archiwum  |  galeria  |  inicjatywy  |  oferta  |  cennik  |  redakcja  |  kontakt  | 

 

 

Copyright MER Studio 2006.